środa, 8 marca 2017

DZIENNIK FIT #2 WALKA Z NISKIM CIŚNIENIEM

Ostatnie dni są dla mnie mega ciężkie. Totalny brak siły, energii a co za tym idzie spadek formy i motywacji. Być może to za sprawą przesilenia wiosennego, o którym nie każdy wie i nie każdy jest świadom, że coś takiego istnieje. Beznadziejne pogody, szaro, ponuro, raz ciepło, raz zimno, a podobno w niektórych częściach Polski nawet spadł śnieg. Na szczęście nie u mnie. Do tego wszystkiego ostatnio prześladuje mnie wyjątkowo niskie ciśnienie. Od zawsze byłam niskociśnieniowcem, jednak nie przeszkadzało mi to w życiu aż tak jak teraz. Mój dzisiejszy wynik to 90/45 i serio, na nic nie mam siły, ciągle kręci mi się w głowie i ostatnia rzecz o jakiej myślę to trening. W przypadku niskociśnieniowców trening jest często zbawieniem bo aktywność fizyczna podnosi ciśnienie i dzięki niej dostajemy mocnego kopa do działania. Jednak w moim przypadku muszę mocno uważać jakie ćwiczenia wykonuje w takie dni jak np. ten dzisiejszy kiedy to ciśnienie jest bardzo niskie, przy nagłych ruchach lub zmianie poziomów ćwiczeń (z leżącego na stojący i odwrotnie) często robi mi się ciemno przed oczami i muszę zakończyć trening. Dlatego ważne jest aby ćwiczenia w takie dni były lżejsze i raczej wykonywane w jednym poziomie, np. tylko na leżąco, a po skończonym treningu nigdy nie wstaje z maty od razu na równe nogi, zawsze chwilkę leżę i odpoczywam aż mój organizm ochłonie i odpocznie. Do tego piję ostatnio naprawdę dużo wody. Nawet nie mam siły pisać tego posta :) Dlatego już kończę. Dodam tylko, że ćwiczenia dobieram sobie sama i sama obserwuje swój organizm, jeśli coś przynosi efekty to to kontynuuje, jeśli nie zmieniam na inne ćwiczenie. Do następnego, mam nadzieje, że już z lepszym samopoczuciem :)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz