poniedziałek, 26 września 2016

MAŁOPOLSKA: W drodze co Skamieniałego Miasta, Muzeum Przyrodnicze w Ciężkowicach

Naszą przygodę z blogowaniem zaczynamy od najmniejszych podróży. Jakiś czas temu wybraliśmy się na krótką wycieczkę zabierając na nią dwójkę 10-latków. Naszym głównym celem było Skamieniałe Miasto w Ciężkowicach. Po drodze zaliczyliśmy jeszcze dwa inne punkty, które podczas planowania wyjazdu wydawały nam się ciekawe i które chcieliśmy pokazać dzieciakom. Jeden z chłopców to wielki fan zwierząt. Uwielbia wizyty w zoo i sam na codzień zajmuje się swoimi domowymi zwierzakami z niezwykłą jak na młody wiek troską. Dlatego też pomyśleliśmy, że wizyta w muzeum przyrodniczym sprawi mu przyjemność, a dla nas będzie to fajna rozrywka.
Ciężkowice położone są ok. 40km od Nowego Sącza. Droga zajęła nam ok. 50min.
W kolejnym poście wspomnę czy było warto.

Po wejściu do budynku muzeum byliśmy trochę zdezorientowani, sam korytarz i kasa biletowa wyglądały raczej jak poczekalnia w przychodni lekarskiej, w kasie siedział Pan, który sprzedał nam bilety, a później otworzył salę z eksponatami.

Ceny biletów: dorośli 8zł, dzieci 5zł. W sumie zapłaciliśmy 26zł.

Oprócz nas w tym samym czasie ekspozycję zwiedzały dwie Panie z dziećmi. Po wejściu do sali dostaliśmy wskazówki, że kierunek zwiedzania wyznaczać będą gabloty z eksponatami, które w pewnej ustalonej kolejności będą się zaświecały. Sala była naprawdę mała. Większość zwierzaków jakie mogliśmy podziwiać to ptaki. Dzieciaki bardzo nudziły się kiedy musiały słuchać dość długich nagrań dotyczących różnych gatunków ptaków z ich dokładnym opisem. Cała nasza czwórka zaczęła się szybko niecierpliwić. Oprócz interaktywnej podłogi nic nie zrobiło ani na nas ani na chłopcach najmniejszego wrażenia. Po wyjściu z sali zostaliśmy zaprowadzeni do pomieszczenia, które było imitacją łodzi podwodnej, tam Pan uruchomił nam bardzo długą prezentację o podwodnych zwierzakach. Wszyscy strasznie się wynudziliśmy i wyszliśmy z muzeum totalnie zmęczeni, rozczarowani, bolały nas nogi i głowy. A był to dopiero początek naszej wycieczki.

Reasumując tego typu obiekty są dla dzieci super rozrywką pod warunkiem, że do wizyty najmłodszych są odpowiednio dostosowane. Niestety nie mogę wystawić pozytywnej oceny. Sama jako dorosła osoba niemiło wspominam wizytę w tym obiekcie.

Zdjęć nie mamy wiele, ale zapraszamy na kolejny post ze Skamieniałego Miasta w Ciężkowicach.











Brak komentarzy:

Prześlij komentarz